Panorama równicy – z szuflady.

Tak to były moje pierwsze kroki z cyfrową fotografią i pierwszy samodzielnie kupiony aparat, wtedy jeszcze Fuji s5100 odpowiednik europejskiego s5500. Zdjęcia wykonane od strony kanadyjskiej.
Co ciekawe tam wszystko nazywa się Niagara: Niagara City, Niagara River no i oczywiście słynny Niagara Fall.
Fotografie z mojego pierwszego wypadu w Tatry, mam nadzieję, że kiedyś tam wrócę bo widoki są piękne a zwłaszcza o poranku.