Nadchodzi zima, taki trochę martwy sezon, zimno skutecznie odstrasza od robienia zdjęć w plenerze. Postanowiłem jednak wyjść z domu. Przekonały mnie różnorakie ptaki, które znalazły swe schronienie w ogrodzie. Fotografia zwierząt a zwłaszcza ptaków nie należy do prostych i na pewno trzeba jej poświęcić wiele czasu. Czasu na naukę ale także czasu na wyczekiwanie decydującego momentu (Henri Cartier-Bresson). Mnie jak na razie zabrakło jednego i drugiego, ale nie poddaję się, będę jeszcze próbował. W międzyczasie uśpiona przyroda ukazała się w pięknej postaci, którą chciałem dziś pokazać.






